Jakiś czas temu udostępniłam Wam post z przepisem na szampana z kwiatów czarnego bzu. Była to moja pierwsza próba przygotowania tego napoju, dlatego bardzo ciekawiło mnie, jaki będzie efekt końcowy. Nastaw przelałam i odcedziłam 28 czerwca, czyli po 8 dniach oczekiwania. Poniżej podzielę się wynikami tego eksperymentu. Dodatkowo zamieszczam odnośnik do przepisu, abyście również mogli spróbować swoich sił w tym zakresie.
Kontynuuj czytanie
Aktualnie mamy sezon na truskawki, a czy istnieje coś, co lepiej pasuje do nich niż szampan? Według mnie to klasyka, która zawsze się sprawdza. Co najlepsze, obie te rzeczy możemy przygotować sami. Truskawki są oczywiste, ale co z szampanem? Tak, tak, moi drodzy. Możemy go zrobić sami, a przy tym jest to szybkie i bardzo proste zadanie. Jedyną rzeczą, o którą musimy zadbać, są kwiaty czarnego bzu, ale resztę składników z pewnością znajdziemy w domu. Dobrą wiadomością jest to, że dziki bez jest powszechnie występującym krzewem, więc na pewno znajdziemy go w naszej okolicy. Według danych encyklopedycznych, kwitnie on w czerwcu i lipcu. W tym momencie zaczyna już przekwitać, więc najlepiej szukać go od połowy czerwca. Teraz czas do dzieła! Wyciągajcie szampanówki z szafek!
Kontynuuj czytanie
Dzisiaj panuje ponura, zimna pogoda, a deszcz nie przestaje padać. Jednak maj zbliża się ku końcowi, a wraz z nim kończą się moje zapasy syropu sosnowego. Dlatego postanowiłam opuścić wygodne ciepło kołdry i wybrać się do deszczowego lasu, aby przygotować dla was ten wpis. Zazwyczaj lubię wstawać wcześnie i spędzać czas na świeżym powietrzu, ale czasami wychodzi na mnie moja druga strona - Leniwiec Kanapowiec. W moim lesie znajduje się kilka sosen, więc nie muszę szukać daleko, aby znaleźć odpowiednie pędy do wyrobu syropu sosnowego. Pędy te zbiera się zazwyczaj w maju. Chociaż miesiąc ten zbliża się do końca, pędy w moim regionie nadal nie są zdrewniałe, więc są gotowe do zerwania. Korzystam z faktu, że w mojej okolicy jest nieco chłodniej niż w innych częściach Polski, a wiosna zwykle nadchodzi tu z pewnym opóźnieniem. W tym roku maj jest jednak wyjątkowo zimny w całym kraju, więc sądzę, że wszędzie można znaleźć odpowiednie pędy sosnowe.
Kontynuuj czytanie
Piętnasty maja to dzień szczególny dla każdego ogrodnika – nadeszła Zimna Zośka! Ten magiczny moment wyznacza granicę, po której mrozy i przymrozki ustępują na dobre. Co to oznacza? Żegnajcie obawy o sadzonki! Czas na pomidory, paprykę i inne ciepłolubne warzywa! W tym roku Zimna Zośka przywitała nas chłodem i wilgocią. Deszcz i zimny wiatr nie zachęcają do wyjścia z domu, ale taka pogoda sprzyja rozmyślaniom o ciepłym kocu, kominku i… aromatycznej herbacie.
Gorąca herbata w Zimną Zośkę? To idealny sposób na rozgrzanie i relaks. Ale nie byle jaka herbata! Zapomnijmy o ekspresowych saszetkach. Tym razem postawmy na coś wyjątkowego – herbatę przygotowaną własnoręcznie. Nie martwcie się, będzie szybko, łatwo i przyjemnie!
Wybierzmy swoje ulubione zioła, kwiaty lub owoce. Doskonale sprawdzą się np. liście malin, melisa, rumianek, owoce dzikiej róży, czarny bez lub suszone truskawki. Do tego łyżeczka miodu lub plasterek cytryny – i gotowe!
Zimna Zośka rozgościła się na dobre. Czas na ciepłe napary, relaks i… sadzenie warzyw!
Kontynuuj czytanie
Nigdy nie przypuszczałam, że nadejdzie moment, w którym będę z zapałem przeczesywać łąkę w poszukiwaniu roślin o cennych właściwościach kulinarnych i leczniczych. Być może to oznaka nadchodzącego kryzysu wieku średniego, a może po prostu rozszerzam swoje ogrodowe hobby o nowe gatunki. Niezależnie od motywacji, pędzę przed siebie z zapałem, a moim ostatnim osiągnięciem jest samodzielne stworzenie… miodu! Do tej pory myślałam, że to wyłączna domena pszczół, a tu taka niespodzianka!
Kontynuuj czytanie
Witajcie!
Jestem entuzjastką roślin i reprezentuję trzecie pokolenie ogrodników. Moje doświadczenie jest żywym dowodem na to, że nawet najbardziej wymagające rośliny można przekształcić w piękne okazy. Posiadam działkę, gdzie w cieniu Gór Świętokrzyskich zamierzam stworzyć swój własny zielony raj. Przed mną stoi wyzwanie ogromnego gąszczu drzew i traw, a także pewne trudy, które czekają na mnie w tej przygodzie.
Mój cel? Ogród jak z bajki!
Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać w mojej przygodzie.
Więc, wznoszę łopatę!
Pokażę Wam, że każdy może mieć "rękę do roślin".
Mobirise.com