O chrobotku reniferowym słyszałam już jakiś czas temu, jednak za pierwszym razem nie wzbudził we mnie większego zainteresowania. Dzisiaj temat ten wrócił do mnie, gdyż otrzymałam ten wyjątkowy prezent, a chrobotek całkowicie zdobył moje serce. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłam, było zgłębienie wiedzy na temat jego pielęgnacji, a następnie podzielenie się najważniejszymi informacjami z Wami. Zanim przeczytacie ten post, mogę śmiało stwierdzić, że chrobotek reniferowy to idealny prezent na zbliżające się święta, nie tylko dla miłośników roślin. Jest absolutnie bezproblemowy w utrzymaniu, więc stanowi propozycję również dla tych, którzy nie mają zielonego palca, a pragną wprowadzić do swojego mieszkania coś naturalnego i zielonego. Doskonale sprawdzi się także jako element dekoracyjny, na przykład w formie ramki czy obrazu, będąc hitem zarówno w domowym zaciszu, jak i w biurze. Dodatkowo, jako naturalny i zupełnie bezobsługowy wskaźnik wilgotności powietrza, może być przydatny w okresie ogrzewania, kiedy to suche powietrze staje się problemem dla naszego zdrowia.
Chrobotek reniferowy – co to takiego?
Chrobotek reniferowy to w istocie grzyb z rodziny porostów, choć często mylnie nazywany jest mchem. Można się pomylić, ponieważ, podobnie jak nasze rodzime mchy, jest elastyczny i tworzy puszyste kępy (sprawdziłam to osobiście – są bardzo puszyste i miękkie). Jedyną różnicą jest kolor. Nie dajcie się zwieść neonowej zieleni na zdjęciach. Naturalnie chrobotek ma odcienie beżu, bieli lub szarości, a zieloność to efekt sztucznego barwienia, o czym zaraz napiszę więcej.
Chrobotek reniferowy występuje w tundrze, czyli na obszarach Grenlandii czy Skandynawii. Rośnie w warstwie podszycia leśnego, dlatego trzeba go szukać jak grzybów – z nosem przy ziemi. W Polsce spotyka się również gatunki chrobotków, głównie w lasach sosnowych. Są one jednak objęte ochroną, dlatego nie można ich zbierać. Te, które są dostępne w sklepach i kwiaciarniach, pochodzą właśnie z krajów północnych, gdzie chrobotek reniferowy jest zbierany na skalę przemysłową.
Chrobotek reniferowy – wdzięczna nazwa
Chrobotek jest po prostu grzybem, ale człon "reniferowy" w nazwie wskazuje na fakt, że stanowi pożywienie... dla jakich zwierząt? Oto odpowiedź: reniferów. Szczerze mówiąc, bardzo chciałabym pojechać gdzieś na północ i móc obserwować renifery wędrujące po tych puchatych kępach. To musi być niesamowity widok...
Chrobotek reniferowy
Bezobsługowy chrobotek dla każdego
Jeśli dotychczas żadna roślina nie uchowała się u Was, a nawet epipremnum czy grubosz zamieniacie w suche gałązki, to chrobotek jest dla Was. Nie wymaga żadnej opieki. Dosłownie NIC. Oczywiście mówię tutaj o chrobotkach stabilizowanych. Co to oznacza?
Stabilizowany, czyli po prostu martwy, gdyż zakonserwowany w glicerynie. Jak to się odbywa? Chrobotek moczy się w glicerynie, która zastępuje w jego strukturze wodę. Gliceryna powoduje, że procesy życiowe chrobotka ustają, ale zachowuje on swoje właściwości, w tym tę niezwykłą puchatość. Można powiedzieć, że to trochę jak z zasuszonymi kwiatami. Wszystkie chrobotki w odcieniach zieleni lub innych niż naturalny beż czy biel są stabilizowane.
Co warto wiedzieć o stabilizowanych chrobotkach:
są martwe, więc nie rosną,
nie należy ich podlewać ani zraszać wodą,
należy trzymać je z dala od bezpośredniego światła słonecznego, gdyż mogą tracić kolor,
trzeba je przechowywać z dala od źródeł ciepła, takich jak kominek czy kaloryfer,
najlepiej ich nie ruszać, ponieważ mogą stracić strukturę, choć kusi, by wetknąć w nie rękę... (ale trudno się oprzeć...),
należy zapewnić wilgotność w przedziale 40-70%.
Chrobotek jako wskaźnik suchego powietrza
Zapewnienie odpowiedniej wilgotności w przedziale 40-70% to kluczowy warunek, aby cieszyć się chrobotkiem przez wiele lat. Chrobotek reniferowy, przechowywany w odpowiednich warunkach, wchłania wodę z powietrza i zachowuje swoją formę. Dzięki temu może stanowić trwałą dekorację nawet w najmniej oświetlonych zakątkach pomieszczenia, gdzie nie przetrwałaby żadna roślina. Prawdą jest, że poziom wilgotności, który jest niezbędny dla chrobotka, jest taki, w jakim człowiek również się dobrze czuje. Dlatego jeśli zauważycie, że Wasz chrobotek zaczyna wysychać i staje się kruchy i łamliwy, może to oznaczać, że w pomieszczeniu jest zbyt suche powietrze. Nie martwcie się. Nawet jeśli chrobotek się przesuszy, po zapewnieniu odpowiednich warunków w pomieszczeniu, powróci do swojej pierwotnej formy.
Sposoby na suche powietrze
Istnieje kilka sposobów, aby zwiększyć poziom wilgotności w pomieszczeniu:
przewietrzyć pokój,
zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza,
umieścić pojemniki z wodą lub wilgotne ręczniki na kaloryferach,
kupić rośliny, które charakteryzują się intensywnym parowaniem wody, takie jak fikusy, paprocie czy bluszcze.
Cena chrobotka
Koszt stabilizowanego chrobotka reniferowego wynosi około 100 zł za kilogram. Cena ta może się wydawać dość wysoka, ale nie jest to nic dziwnego. Chrobotek reniferowy jest sprowadzany z obszarów polarnych, a jego wzrost wynosi kilka milimetrów rocznie. Dodatkowo, ktoś musi poświęcić czas na zebranie chrobotka w lesie, a następnie podjąć całą procedurę pakowania, wysyłki i ewentualnej konserwacji, co zwiększa koszty.
Po przeanalizowaniu cen można stwierdzić, że:
mała ramka lub doniczka na półkę kosztuje około 50-100 zł,
obraz lub kompozycja o wymiarach 0,5 m x 0,5 m kosztuje około 300-500 zł.
Obecnie chrobotek reniferowy jest hitem w aranżacji wnętrz i z pewnością będziecie go widywać jako element dekoracyjny w biurach czy mieszkalnych wnętrzach, na przykład jako panele ścienne czy obrazy. W przypadku pokrywania większych powierzchni chrobotkiem, cena za taką dekorację może sięgnąć kilku tysięcy złotych. Mimo to, jest to bardzo kusząca opcja, ponieważ otrzymujemy coś zielonego na lata, co nie wymaga specjalnej pielęgnacji. Dodatkowo jest to rozwiązanie naturalne!
Witajcie!
Jestem entuzjastką roślin i reprezentuję trzecie pokolenie ogrodników. Moje doświadczenie jest żywym dowodem na to, że nawet najbardziej wymagające rośliny można przekształcić w piękne okazy. Posiadam działkę, gdzie w cieniu Gór Świętokrzyskich zamierzam stworzyć swój własny zielony raj. Przed mną stoi wyzwanie ogromnego gąszczu drzew i traw, a także pewne trudy, które czekają na mnie w tej przygodzie.
Mój cel? Ogród jak z bajki!
Mam nadzieję, że będziecie mnie wspierać w mojej przygodzie.
Więc, wznoszę łopatę!
Pokażę Wam, że każdy może mieć "rękę do roślin".
No Code Website Builder